Posty

02: Depresja, a raczej stany depresyjne

Obraz
Jeśli zapytacie moich znajomych o mnie, możliwe, że usłyszycie, że jestem mądra, inteligentna, przebojowa, nietuzinkowa. Może usłyszycie, że jestem lojalna, że można mi zaufać i że jestem zabawna. To czego na bank nie usłyszycie, to to, że jestem miła. Że owijam w bawełnę. Albo, że jestem potulna. Nope. Z jakiegoś powodu, w pewnym momencie mojego życia pewne zdarzenia wpłynęły na mnie w pewien określony sposób, mieszając się z doświadczenie jakie wcześniej nabyłam i cechami osobowości otrzymanymi w genetycznej loterii od moich rodziców. W efekcie niespecjalnie często pozostawiam swoją opinię dla siebie. I dzisiaj będę mówić o depresji. Ja wiem, że to jest poważna choroba. Ja wiem, że ją się leczy. Ja wiem, że jest milion czynników niezależnych od nas, które wpływają na pojawienie się i pogłębianie się depresji. Wiem, że brak odpowiedniego systemu wsparcia ze strony rodziny i przyjaciół wpływa na brak poczucia własnej wartości. I Ci, który mnie znają obecnie mogą w to nie uwier...

01: RON w sejmie po raz drugi

Obraz
Drodzy słuchacze, zaczynamy: To jest pierwszy blog, który chcę i będę prowadzić pod swoim imieniem i nazwiskiem. Jeśli dobrze mnie znacie, wiecie, że mam za sobą kilka bardzo nie poważnych fanfiction, za które nigdy nie będę się wstydzić. Nawet jeśli są ludzie, w opinii których powinnam. Niekoniecznie Uprzejma to blog, którego założenie chodziło mi po głowie od dłuższej chwili. To jest bezpieczne miejsce dla moich myśli. Bo widzicie, nie mam opinii w temacie politycznym. W szczególności w Polsce. Mam opinie na temat postępowania ludzi i polityków. Mam opinie - i to całkiem gwałtowne - w temacie moralności, którą ludzie prezentują na co dzień i pod presją. Mam silną wizję świata w jakim chciałabym żyć i każdego dnia dążę by w takim świecie żyć. Więc, nie będzie to blog polityczny, mimo, że tematy, którymi zajmuje się polityka i media publiczne, mogą i będą się tu znajdować. Jako część tej nieszczęsnej rzeczywistości, którą chciałabym zmienić. Ale nie martwcie się - nie będę...